Od 10 lat prawie tu mieszka i nie bardzo mnie kojarzył ale youtube i filmy opisujące mój stosunek do Antoniego wiele ułatwiły.
Bajka o życiu za 100 £ tygodniowo dobiegła końca. Pierwsze moje dni tylko to potwierdziły.
Jeżeli chcesz spać jak człowiek, jeść jak człowiek to takie pieniądze są niewystarczające. Można to włożyć miedzy bajki. Bilet jednorazowy na autobus to 2.4 £ ( może być za1.4 ) a metro też jest drogie. Jeszcze spanie , jedzenie. Po 4 dniach wiem że 100 bez szans. Pierwsze 3 dni to hardcore. Najtaniej jak się dało. Na dłuższą metę odbiłoby się na zdrowiu.
Teraz trzeba cieplej kąpieli, trzech posiłków, jakiejś krótkiej chwili na złapanie oddechu podczas całej tej bieganiny. Normalności.Dobry człowiek umówił kilka job interview. Jedno wyszło i jutro próba. Polacy jako fachowcy są tutaj niezwykle cenieni. W końcu to co będę robił robiłem przed wejściem do sejmu przez 15 lat.
Ps.
Dominik Janas to facet, któremu tutaj się naprawdę powiodło. Duży biznes promocyjny, praca od rana do nocy i przyszedł sukces. Nie chcę aby brytyjski premier mówił o Polakach,że nadużywają przywilejów. Tak jak kiedyś brytyjska ziemia była roszona polską krwią lotników z dywizjonu 303 czy innych tak teraz potęga państwa brytyjskiego rośnie roszona potem polskich pracowników oraz biznesmenów. Traktują Brytanię jako swoją ojczyznę, swój dom. Proszę o to aby Brytania traktowała ich jak swoich obywateli.
Ps.2.
Dziękuję Dominik. Ten wyjazd otworzył mi oczy na pewną sprawę. Tak wielka jest potrzeba integracji Polaków za granicami kraju. To wielka misja dla naszego przyszłego rządu.
Ten ani wcześniejsze nie zrobiły w tym kierunku niczego. No, może bardzo niewiele.

